| |
Powstało Stowarzyszenie
Rodziców Dzieci z Porażeniem Mózgowym
Od
dłuższego czasu rodzice dzieci z porażeniem mózgowym rozmawiając
o swoich problemach widzieli konieczność założenia
stowarzyszenia, które by ich wspomagało. W dniu 18 marca br.
podczas spotkania z Ewą Kooyman prezesem Fundacji Wandafonds,
orędowniczki łączenia się rodziców w walce o lepsze życie ich
dzieci, zawiązał się komitet założycielski Stowarzyszenia
Rodziców. Proces tworzenia organizacji jest niekiedy długi, ale
w końcu wielu rodziców uświadomiło sobie, że im więcej osób ze
sobą współpracuje, tym większą stanowią siłę.
Ta siła jest potrzebna, aby przekonać samorządy, a także rząd o
potrzebie zapewnienia dzieciom z porażeniem mózgowym lepszej
opieki, profesjonalnego leczenia, kompleksowej
terapii, odpowiedniej edukacji i przygotowania do życia w
społeczeństwie. Rodzice rozumieli, że
mogą się wiele nawzajem nauczyć, że potrzebują wymiany
doświadczeń, dodatkowej pomocy.
W dniu 13
kwietnia rodzice z trzech ośrodków rehabilitacji dzieci z
porażeniem mózgowym: w Zagórzu, na Ożarowskiej i Centrum Zdrowia
Dziecka przyjęli nazwę Stowarzyszenie Rodziców Dzieci z
Porażeniem Mózgowym, uchwalili statut stowarzyszenia,
wybrali władze organizacji. Stowarzyszenie
chce zaistnieć w Internecie. W konstrukcji strony
pomoże rodzicom młodzież ze Stowarzyszenia na Rzecz Dzieci,
Młodzieży Dorosłych Osób Niepełnosprawnych „Ożarowska”.
Członkowie stowarzyszenia chcą nawiązać
kontakt, a może i współpracę
z holenderską organizacją rodziców BOSK. Na pewno pomoże im w
tym Fundacja Wandafonds, która widzi wielką potrzebę działania
rodziców.
W
najbliższym czasie, bo już 1
czerwca na zaproszenie Leo Beenhakkera 21
dzieci z porażeniem mózgowym pojedzie do Chorzowa, aby kibicować
polskim piłkarzom w meczu z Danią. To nie jest ich pierwsze
spotkanie z Leo Beenhakkerem, widzieli się z nim, gdy podpisywał
list intencyjny, jako honorowy ambasador Fundacji Wandafonds.
Wtedy też obiecał im pomagać.
W połowie
czerwca rodzice z dziećmi chcą wyjechać poza Warszawę i spędzić
dzień w miłym miejscu, razem się bawiąc, odpoczywając, a przede
wszystkim lepiej się poznając.
Czeka ich
wiele pracy, jeśli chcą osiągnąć cele jakie sobie postawili.
Potrzebni im są sojusznicy. Liczą, że inni rodzice dzieci
spastycznych przystąpią do ich Stowarzyszenia.
|
|