Nazywam
się Mateusz Sińczuk mam 29 lat.
Z powodu mózgowego porażenia dziecięcego nie chodzę
samodzielnie - poruszam się na wózku inwalidzkim. Na
szczęście umysłowo jestem pełnosprawny (przynajmniej tak mi
się wydaje). Od 2-go roku życia byłem leczony na
Ożarowskiej.
Bardzo ważnym wydarzeniem w moim życiu był pobyt na
rehabilitacji w Instytucie Andrasa Petö w Budapeszcie.
Instytut Petö jest znany na całym świecie z wysokiej jakości
i skuteczności leczenia dzieci, młodzieży i dorosłych z
porażeniem mózgowym czyli ze schorzeniem takim jak moje.
W wieku 8 lat przez prawie rok byłem usprawniany
w Instytucie wg metody Kierowanego Nauczania (Petö). Pobyt
w Instytucie dał mi bardzo wiele. Nauczyłem się mówić
biegle po węgiersku (tak jest do dziś), chodzić samodzielnie
przy trójnogach i funkcjonować w grupie rówieśniczej i co
najważniejsze nauczyłem się samodzielnie znajdować
rozwiązania w różnych sytuacjach życiowych. Zmieniłem swoją
osobowość z dysfunkcyjnej na aktywną co bardzo pomaga mi
w życiu.
Zdobywanie wykształcenia to ważna i znacząca część mojego
życia. Najpierw przez 2 lata uczyłem się w szkoły
specjalnej, potem zdecydowaliśmy z rodzicami, że pójdę do
szkoły masowej tzw. „normalnej” a następnie do liceum
integracyjnego , które ukończyłem otrzymując maturę. W wieku
20 lat rozpocząłem naukę w Akademii Pedagogiki Specjalnej
w Warszawie na kierunku Praca Socjalna. Ukończyłem je
otrzymując tytuł magistra pedagogiki specjalnej o
specjalności pracownik socjalny. Życie często zatacza koło i
mnie też się to przydarzyło. Swój pierwszy kontakt
z Ośrodkiem na Ożarowskiej miałem jako dziecko. Teraz jako
osoba dorosła wróciłem na Ożarowską i włączyłem się w prace
Stowarzyszenia „Ożarowska”. Stowarzyszenie zostało powołane
5 lat przez pracowników ośrodka i rodziców dzieci
niepełnosprawnych tu leczonych. Biorę udział w spotkaniach
świetlicowych organizowanych przez Stowarzyszenie dla
młodych dorosłych osób niepełnosprawnych. Świetlica nazywa
się „Wędka”, zwykle spotykamy się raz w tygodniu. Jestem
jedną z czterech osób redagujących stronę internetową
www.nasze-dzieci.net stworzoną dla rodzin z dziećmi
niepełnosprawnymi z porażeniem mózgowym. Jestem
odpowiedzialny za dział Pomoc społeczna/Praca socjalna.
Poza tym lubię spotykać się z ludźmi, podróżować, słuchać
muzyki (country, pop, rock, jazz) uczyć się języków obcych i
smakować kuchnię różnych krajów świata.
Moim największym marzeniem jest stać się samodzielnym
najbardziej jak to będzie możliwe, pracować, mieć swoje
samodzielne mieszkanie i żyć tak jak moi sprawni rówieśnicy.